PDA

Zobacz pełną wersję : POMÓŻCIE -ranny pyton


gacek
05-14-2011, 23:19
Witam Wszystkich.
Przejdę od razu do sedna sprawy.
Dzisiaj odebrałem jednemu ze sprzedawców poranionego pytona królewskiego. Rany są na całym ciele i przez to nie może zrzucić skóry.Ma strasznie poraniony grzbiet i przypalony brzuch od lampy(była bez osłony) :mad:
Jestem już szczęśliwym posiadaczem samca z tego gatunku,ale nie wiem co robić,ponieważ nigdy nie był ranny.
Dlatego chciałem prosić Was o pomoc.
Czy są jakieś specjalne maści?
Dodatkowo będę musiał prawdopodobnie spróbować podać pokarm siłą i nie wiem jak to zrobić,a nie chcę skrzywdzić węża.
Znajomy lekarz weterynarii poradził mi na rany maść tranową. Czy zda egzamin?
Przepraszam za chaos w poście,ale jeszcze dochodzę do siebie po widoku tego węża.
POMÓŻCIE !!!
Pozdrawiam.
robert

Natalia Maj
05-15-2011, 10:19
Skąd jesteś? Najlepiej jakbyś jednak poszedł z nim do weterynarza od gadów. Możesz go wykąpać w nadmanganianie potasu (roztwór lekko różowy) odkazi skórę, na razie maści nie stosuj.

gacek
05-15-2011, 11:33
Jestem z Łomży i najbliższy specjalista jest w Warszawie. Ale jeżeli będzie taka potrzeba pojadę,na razie wąż leży i się wygrzewa. W końcu ma ciepło :)
Dzisiaj postaram się wykąpać,tak jak zasugerowałaś.
Dzięki wielkie.
Pozdrawiam.

Sanbi9
05-15-2011, 13:38
Myślę że faktycznie weterynarz będzie najlepszym rozwiązaniem. Co do przymusowego karmienia, znalazłem taką ,,instrukcję" - jedną ręką musisz złapać węża tuż za głową, drugą za pomocą długiej pincety delikatnie wsuń pokarm ( musi być martwy ) do pysku węża i przesuń go do 1/3 długości węża (żołądek). Najlepiej aby pokarm np: martwa mysz była nasmarowana płynem ułatwiającym poślizg, np: parafiną medyczną. Powodzenia

gacek
05-15-2011, 19:20
Dzięki wielkie :)

Natalia Maj
05-18-2011, 22:14
nie karm go teraz przymusowo. To dodatkowy stres i może się zablokować. Najlepiej jedź do tej Wawy do specjalisty i On Ci powie co i jak dalej, poradzi i pokaże jak go nakarmić. Jest to wydatek ale to jedyny rozsądny sposób.