PDA

Zobacz pełną wersję : Ochrona biwaku przed wężami


Pułkownik_Musztarda
06-26-2011, 17:49
Witam, wybieram się w lipcu do Gruzji i Armenii. Skądinąd wiadomo mi, że w obydwu tych krajach, szczególnie w Armenii, łatwo natrafić na różne (jadowite i nie) gatunki węży i żmij. Jako, że planuję większość nocy spędzać w namiocie, chciałbym wiedzieć, czy istnieją jakieś metody ochrony biwakowiska przed wężami.

Gdzieś słyszałem, że jakoby otoczenie namiotu liną działa, ale nie bardzo wiem dlaczego miałoby to działać (że niby wąż myśli, że ta lina to wąż?) i ogólnie myślę, że to jakiś zabobon.

Będę bardzo wdzięczny za pomoc, wujek google już mnie zawiódł.

Sanbi9
06-26-2011, 19:30
Cóż to się bardziej kwalifikuje do survivalu niż do terrarystki. A survival to moje drugie imię:cool:
Jednak twoje pytanie jest trudne, i niestety jak na mój gust będąc w obozowisku i śpiąc w namiocie ochrona przed wężem nie może być 100 %-owa. Jednak przestrzegając tych zaleceń te ryzyko będzie na pewno mniejsze.
- W pobliżu obozowiska nie rozstawiaj ani rozsypuj jedzenia, jakiegokolwiek czy to okruszki z kanapki czy resztki owoców znalezionych w lesie, dlaczego ? to może zwabić wszelkie małe stworzenia które będą się odżywiać twoimi resztkami np: jakieś myszowate lub duże owady, to z kolei jest wyżerką dla węży.

-Zawsze zabezpieczaj namiot ! otwieraj tylko gdy do niego od razu wchodzisz i od razu zamykaj, buty oraz wszelką ,,dużą" odzież, oraz buty trzymaj z dala od podłożą np: na stoliku lub w namiocie. W takich sytuacjach gdy wąż sobie podróżuje, może zatrzymać się w nienaturalnym schronieniu - nasza własność. To samo tyczy się innych niebezpiecznych stworzeń nie grzeszących wielkością.

-Wszelka głośna muzyka, głośne i wytwarzające wibracje urządzenia, nawet głośne zachowywanie się jak, mocne tupanie po twardym gruncie to jest coś co może odpędzić z okolicy wszystkie węże, gdyż z nadmiaru wibracji po prostu uciekają.

-Rozbijaj namiot z daleka od grot, jaskiń, bagien i jeziorek, dużej ilości skał i kamieni, oraz gnijących pniaków, czy podobnych miejsc gdyż to ulubione miejsce dla wypoczywających węży.

-Oraz najważniejsze, rozwaga, spostrzegawczość i zdrowy rozsądek :)

W razie innych pytań dotyczących survivalu można na privie ;)

EXO-FAN-84
06-27-2011, 05:15
Co to za gra w którą gracie???:confused: Na pewno jest dozwolona od 18 lat! Ludzie przestańcie sobie robić jaja! To co teraz przeczytałem rozbawiło mnie do łez.......:rolleyes:

Sanbi9
06-27-2011, 09:00
Co w tym takiego śmiesznego ?

Natalia Maj
07-04-2011, 11:55
to bardzo mądre pytanie i w zasadzie Sanbi dość dobrze odpowiedział.
Samego obozowiska nie zabezpieczysz. Musisz zamykać namiot - zawsze. Bo węże mogą wpełzać w ciepłe wnętrze namiotu. A rzeczywiście tupanie itp wywoływanie wibracji pomaga.

Sanbi9
07-04-2011, 13:14
Jak widzisz exo-fan-84, nie było w tym nic zabawnego. Tak myślę, jak już tam będziesz możesz kupić jakieś poradniki dla turystów, lub też zapytać miejscowych (jeśli się z nimi dogadasz po pl. albo angielsku)

EXO-FAN-84
07-07-2011, 13:05
Jak widzisz exo-fan-84, nie było w tym nic zabawnego. Tak myślę, jak już tam będziesz możesz kupić jakieś poradniki dla turystów, lub też zapytać miejscowych (jeśli się z nimi dogadasz po pl. albo angielsku) Powiem szczerze że jak dla mnie temat sporo przesadzony i zdemonizowany.:rolleyes: Już bardziej obawiałbym się na takim biwaku jakichś stałocieplnych drapieżników,typu wilki,misie brunatne,czy nawet pumy.....bo te stanowią na prawdę sporę zagrożenie dla osoby która sama zapuszcza się na noc z namiotem do lasu. Co do tych wibracji i głośnej muzyki to hmmmmmm.....może głuchą żmiję i odstraszą;) Ale sforę wilków,albo pojedynczego misia na pewno zaciekawią. Więc powodzenia życzę i udanego biwaku.

Sanbi9
07-07-2011, 15:48
No wiesz, pułkownik musztarda spytał się o węże, nie o resztę niebezpiecznych zwierząt. Dlatego nie napisałem nic o nich, chociaż wspomniałem o jadowitych bezkręgowcach. A nawet przy wszystkich ssakach które nie są uprzejme dla każdego spotkanego w lesie człowieka, ważna jest 1 rada jaką napisałem w 1 poście.

Natalia Maj
07-07-2011, 22:37
Co do tych wibracji i głośnej muzyki to hmmmmmm.....może głuchą żmiję i odstraszą;) Ale sforę wilków,albo pojedynczego misia na pewno zaciekawią.
Po pierwsze pytanie było o gady więc gadów dotyczyła odpowiedź.
Nie wiem ile miałeś do czynienia z Wilkami czy niedźwiedziami czy Pumą ale z moich doświadczeń, rozmów ze znajomymi biologami i myśliwymi:
1. Wilki masakrycznie unikają ludzi, słysząc muzykę na pewno nie podejdą. Jeśli zbliżają się do siedzib ludzkich to są to najcześciej stada zwierząt.
2. Niedzwiedź może podejść gdy jest cicho i rzeczywiście sznupać za żarciem. Do muzyki wątpię, żeby podszedł.
3. A kotowatymi to w ogóle dałeś czadu - większość kotowatych to takie dzikusy, że biolodzy muszą latami za nimi łazić, żeby cokolwiek je zaobserwować. Jedyne kotowate, które specjalnie nie boją się ludzi to tygrysy i lwy ale wszelkiego rodzaju Rysie czy Irbisy nie podejdą jak wyczują człowieka w promieniu kilku km.

EXO-FAN-84
07-08-2011, 11:10
Podałem jedynie przykład zwierząt które są w stanie na prawdę wyrządzić poważną krzywdę człowiekowi. Co do rysi i irbisów zgodzę się w 100% że unikają obecności człowieka,ponieważ z racji swoich niewielkich rozmiarów nie stanowią najmniejszego zagrożenia dla człowieka. Podałem przykład kota który słynie z ataków na ludzi czyli pumy i nie jest to zwierze unikające obecności człowieka,tylko stanowiące potencjalne zagrożenie dla życia,tak jak niedzwiedz,czy wilk,które nie mają najmniejszych zahamowań w atakach na ludzi.;) Ale temat był o wężach jadowitych,więc tego się trzymajmy. Moim zdaniem szczelne zamknięcie namiotu i dokładne zabezpieczenie jakichkolwiek najmniejszych szpar w zupełności wystarczy. Bo opis który przeczytałem powiał mi jakimś horrorem z lat 60! Węże to na prawdę miłe stworzenia i nie ma co aż tak przesadzać i robić z nich krwiożerczych bestii.:rolleyes: Niezły offtopic w temacie.....ale co tam.:p Pozdro.

Natalia Maj
07-08-2011, 18:55
sorry ale prędzej dzik do Ciebie podejdzie niż wilk :D A jeśli chodzi o kotowate to podtrzymuję swoje zdanie.

Sanbi9
07-08-2011, 19:35
Ja bym chyba najbardziej bał się niedźwiedzia, dorosły głodny osobnik bez najmniejszego zawahania wejdzie na teren obozowiska. Jeśli o koty chodzi, to faktycznie strasznie trudno napotkać dzikiego kotowatego w lesie, choć zdarzały się ataki pum na ludzi. Nikt też nie pomyślał widzę o najmniejszych zagrożeniach (jeśli chodzi o rozmiar zwierzęcia). Przykład; skorpiony, pająki czy nawet komary przenoszące różne choroby.

EXO-FAN-84
07-08-2011, 19:39
Spoko.:cool: Po to są fora dyskusyjne żeby każdy mógł wyrażać swoje zdanie.;) Kurcze......o dziku zapomniałem! Dzięki za podpowiedz.Pozdrawiam.;)