PDA

Zobacz pełną wersję : [nietoperze] Kilka fotek+ invitka dla Poznaniaków :)


Keplianica
10-08-2008, 23:07
NIetoperze zwierzętami terrariowymi nie są... a może są? Bywają one trzymane w wolierach jak inne małe ssaki. Mówię tu oczywiście nie o naszych rodzimych gatunkach, które są rzecz jasna chronione, ale np. o rudawkach. Chociaż doświadczenie wskazuje, że nasze nietoperze z powodzeniem można hodować, zapewniajac im jedynie możliwość zimowania w naturalnych warunkach. Już wyjaśniam o co chodzi: istaniły placówki w Polsce, przetrzymujace niezdolne do lotu nietoperze- niektóre zwierzaki były tam od lat i całkiem nieźle się czuły. Niestety w pewnym momencie prawo bodajże wspólnotowe zakazało przetrzymywania nietoperzy w szpitalikach, czy może raczej w schroniskach, jeżeli te nie spełnią one określonych wymogów. Z tego powodu chore nietoperze chciano zatrzymać w prywatnych rękach, by w ogóle miały szanse przeżyć. Ministerstwo Środowiska nie wyraziło zgody i nakazało wypuścić zwierzęta, co w przypadku nietoperzy o połamanych skrzydłach czy też ubytku błon równało się ich śmierci. Gdzie są te nietoperze? Nie wiem. Ale prawdopodobnie żyją i jedzą mączniki w najlepsze :) Tajemnicą poliszynela jest, że kilka, kontuzjowanych nietoperzy zostało rozdane troskliwym opiekunom, którzy nad nimi czuwają. To tyle jeśli chodzi o częśc terrarystyczną.

Poniżej prezentuję zdjęcia naszej rodzimej chiropterofauny, wykonane przez uprawnionego ministerialnymi zezwoleniami i licencjami chiropterologa. Tym samym chciałam zachęcić mieszkańców Poznania i okolic do udziały w Festiwalu Nauki i Sztuki na Wydziale Biologii UAM, gdzie będzie można posłuchać o pracy chiropterologa. Jeżeli ktoś chciałby bliżej poznać te zębate kłębki futra, to Koło Naukowe Przyrodników UAM w tym roku w zimie bedzie jak zwykle liczyć nietoperze, całkowicie legalnie, w fortyfikacjach poznańskich. Można zwierzaki zobaczyć, spróbować oznaczania z kluczy itd :)


1. Borowiec wielki: jedwabiste futerko i baaaardzo silne szczęki :) najcięższy z naszych nietoperzy, przyjemnie pachnie piżmem :)
http://main2.amu.edu.pl/%7Eseknp/mini/borowiec_wielki.jpg


2. Mopek. Mordka płaska jakby przywalił w ścianę, a uszka zrośnięte na środku :)
http://main2.amu.edu.pl/%7Eseknp/mini/mopek2.jpg


3. Nocki Naterrera. Normalnie wisiały głową w dół, ale zdjęcie robiono do góry nogami :)
http://main2.amu.edu.pl/%7Eseknp/mini/nocki_natterera.jpg

Zapomniałam o tym kiedy odbywa sie festiwal: środa-czwartek, 15-16 października. Wydział Biologii znajduje sie na Kampusie Morasko, ul. Umultowska 89.

Grzegorz Porowiński
10-08-2008, 23:17
Uwielbiam nietoperze!!! Prawdziwie niezwykłe zwierzęta, szczególnie jak tak wiszą pościskane w grupki, jak te nocki :)

Dawid Krótki
10-09-2008, 00:59
Świetne ujęcia! Jak zwykle, polskie prawo działa na niekorzyść zwierząt... Smacznego - nietoperzom wcinającym maczniaki :)

Synapsyd
10-09-2008, 16:41
Nocki Naterrera świetne prezentują się na ostatnim zdjęciu. :) Ja również lubie nietoperze. Kiedyś jeden z nich wleciał przypadkiem do mojego domu (nie wiem jaki to był gatunek). Zanim go wypuściłem, zdążyłem uważnie mu się przyjrzec - przyczepił się do firanki i uważnie mnie obserwował... a raczej badał ultradźwiękami. ;)

Keplianica
10-09-2008, 19:00
Mam nadzieję że do ręki zwirzaka nie brałeś.
Mała gadka umoralniajaća (przepraszam, muszę, szef chiropterolog mi każe -_-): Żadnego brania na ręce nie aprobujemy, w PL tylko u 1 gatunku stwierdzono przenoszenie wścieklizny, ale nawet biorąc takiego nietoperza przez ręcznik narażamy się na ugryzienie, bestie są bardzo zwinne... a potem mamy serię nieprzyjemnych zastrzyków (bardzo bolesnych!) więc nie warto.

Jeżeli sam wyleciał z powrotem przez okno, w takim wypadku zwracam honor :)
Jeśli już, to nietopca łapiemy jakimś słojem lub w pojemnikiem plastikowym z daleka od naszych rąk, z drugiej strony podtawiamy kartkę papieru i strzasamy zwierza do słoja. wynosimy na zewnątrz i wypuszczamy też tak, by nie było kontaktu z naszymi rękami. MOże się to wydać cackaniem, ale lepiej tak, niż z narażeniem siebie lub kogoś na pogryzienie i późniejsze kłopoty.

Synapsyd
10-09-2008, 21:03
Bez obaw, nie dotykałem nietoperza i nie zbliżałem się do niego. :) Właściwie zobaczyłem go latającego po mieszkaniu, gdy wróciłem do domu (najprawdopodobniej wleciał w czasie mojej nieobecności przez otwarte okno). Po kilku minutach sam wyleciał przez okno. Najlepsze było jednak to, że po jego wizycie zniknęły z mojego domu wszelkie muchy i komary.

Bullter
10-09-2008, 23:32
Piękne futrzaki :).

Maciej Pokrywka
10-10-2008, 00:01
Genialne, Borowiec ma świetne futro, przywodzi mi na myśl jakiegoś żubra. :-D Wielkie czoło, zarośnięte, uszy jak rogi... ;-)

Pituophis
10-10-2008, 11:48
Mop jest swietny jak zwykle :) Mi sie bardzo podobaja mroczki i nocki duze.

Ja biore udzial, jesli moge, w akcjach zimowego liczenia w Gdansku i okolicach. Lazimy sobie radosnie po starych, brudnych, zagraconych ruinach szukajac nietoperzy.