PDA

Zobacz pełną wersję : Pomocy ... ratujcie pytona


mmacias
11-03-2008, 23:04
Dostałem w ręce pytona królewskiego kupionego na giełdzie w łodzi.

Jest w strasznym stanie. Je normalnie.
Ale z jego skórą jest coś nie tak.

Ma jakby białe wystające krosty, boje się że to jakaś infekcja skóry.
Przy głowie ma tego najwięcej.

Źle też wygląda kolatka, ponieważ zaczerwieniona i czarna.
W moi mieście nie ma raczej weterynarza który mógłby mu pomóc.

Pomóżcie, jeśli możecie.
Przynajmniej co mu może być?? będzie już łatwiej jakbym to wiedział.

Thonny
11-03-2008, 23:13
Najlepiej by było jakbyś wstawił fotki, ba z takiego opisy to trudno stwierdzić :/
Może to być wiele rzeczy .

lordmidian
11-04-2008, 14:52
Hm, lepsze byłyby zdjęcia ale...
co do białych krost to spotkałem sie z takim czymś u lampropeltisa trzymanego w zbyt wysokiej wilgotności, wyglądało jak ropiejące guzki pod łuskami. z braku innych możliwości pomogła poprawa warunków (suche papierowe ręczniki) i z wylinką wszystko zeszło. z tego co wiem to wąż ma sie dobrze choć wtedy wyglądało tragicznie. I też tak było że raczej w okolicach głowy
Co do odbytu podałeś dwa kolory- czarna i zaczerwieniona?
jaka w końcu jest?
pozdrawiam
PS fotki na pewno pomogłyby bardziej

Grzegorz Porowiński
11-04-2008, 15:46
Nie rozwiążesz problemu przez forum. Podaj nazwę miejscowości, w której mieszkasz, spróbuję pomóc Ci znaleźć jakiegoś dobrego weta.

Azazel
11-05-2008, 02:34
Rany posmaruj maścią Clotrimazalum i koniecznie odwiedź weterynarza.

mmacias
11-05-2008, 12:01
Mieszkam w radomiu.

Wąż ma dobre warunki, żyje na torfie.

Zdjęcie postaram się podrzucić. Krosty wyglądają jak jakieś ropniaki czy coś takiego.
I nie miał za wysokiej wilgotności na bank.

Teraz siedzi w boxie, na papierowych ręcznikach, mam nadzieje ze z tego wyjdzie.

lordmidian
11-05-2008, 14:23
bardzo fajnie że torf ale posłuchaj powyższych, doświadczonych i jedź do weta...

Grzegorz Porowiński
11-06-2008, 00:57
Ręczniki to najlepsze rozwiązanie w tym wypadku. Powiedz mi jeszcze z ciekawości od kogo nabyłeś tego węża oraz czy miał te ropnie gdy go kupiłeś, czy też nabył z czasem?

mmacias
11-08-2008, 16:23
To pyton w sklepie zoologicznym. Nie wiem od kogo kupili, ale ja się zajmuje w sklepie zwierzętami i jak go przywieźli to dziwnie wyglądał... jakby miał resztki wylinki na skórze, a później z tego zrobiły się bomble.


Ale regius przeszedł na ręczniki, został wykąpany parę razy w odkażającym środku.
I mu przeszło. Bomble zniknęły, tylko zostały po nich małe jakby zadrapania. Ale mam nadzieje że po wylince to się poprawi.

Zdziwiło mnie tylko to że wąż miał pomiędzy łuskami ... Kleszcze.

Leczyłem parę węży już, i rozumiem pasożyty. Ale kleszcze ?? takie wielkie ...
Być może to od nich jakaś infekcja skóry.

No ale nic, z wężem już lepiej. Nadal jest na ręcznikach. I wcina myszy.


Mam nadzieje że będzie dobrze.
Dziękuje za pomoc.

Grzegorz Porowiński
11-08-2008, 17:10
Fantastycznie, cieszę się, że wąż dochodzi już do siebie!

Osobiście zrobiłbym jeszcze kontrolnie wszystkie badania na obecność bakterii, bo jeśli nie zostało to wyleczone, a jedynie zostały zażegnane objawy, to istnieje prawdopodobieństwo, że przy niekorzystnych warunkach choroba znów da o sobie znać.