forum.dracomagazyn.pl

forum.dracomagazyn.pl (http://forum.dracomagazyn.pl/index.php)
-   Żółwie (http://forum.dracomagazyn.pl/forumdisplay.php?f=13)
-   -   Fajne gatunki dla początkujących. (http://forum.dracomagazyn.pl/showthread.php?t=2229)

Natalia Maj 11-16-2009 17:13

Fajne gatunki dla początkujących.
 
Zapraszam do dyskusji.
Wiadomo, że wśród zwierzolubów krąży opinia, że jak ktoś początkujący to powinien wziąć się za te łatwe gatunki żółwi...niestety często się wiąże to z opinią, że jak lądowy to tylko stepowy a jak wodniak to czerwonolicy.
Stanowczo się nie zgadzam, jest sporo ciekawych gatunków żółwi, które jak najbardziej nadają się dla tych początkujących.
Dla przykładu:
Lądowy- np. żółw obrzeżony(Testudo marginata) a z Wodniaków- Pudełecznik Sundajski ( Cuora aboinensis)

a co Wy sadzicie?

Pituophis 11-24-2009 23:57

Dla mnie bardzo, bardzo fajnym żółwiem, jeśli ma się dość przestrzeni, jest Geochelone(Chelonoidis) carbonaria. Kontaktowy, ciekawski, wszystkożerny, niespecjalnie restrykcyjny jeśli chodzi o dietę.

Jeśli chodzi o żółwie wodne, warto zwrócić moim zdaniem uwagę na Sternotherus sp.

Natalia Maj 11-25-2009 15:36

rzeczywiście- żabuti to bardzo przyjemne żółwie, pomijając koszta utrzymania. Ciekawe ubarwienie i w gruncie rzeczy dość łatwe prowadzenie urozmaiconej diety. Nie trzeba się głowić nad rodzajami zieleniny :D

A Sthernotherusy na pewno ze względu na swoją wielkość, co do zachowań to ciężko mi cokolwiek powiedzieć, nie miałam, nie czytałam.
Z "moich" gatunków polecam mauremys rivulata - ma bardzo ciekawe zachowania i jak to mówiła moja mama jest bardzo sympatyczny :D

Mateusz Rawski 11-28-2009 23:54

Generalnie co do lądowych mało mogę powiedzieć, bo nie mam z nimi doświadczenia jednak ostatnio całe szczęście zaczęło się uważać, że żółwie o tak restrykcyjnych wymaganiach pokarmowych, potrzebnym okresie hibernacji i nadające się wręcz do chowu wybiegowego nie są dla początkujących.

Dla porównania carbonarie poza rozmiarami wad szczególnie nie mają :)

Z wodnych odradzam Trachemysy, Pseudemysy, Graptemysy ze względu na duże rozmiary jakie osiągają, dietę która się zmienia wraz ze wzrostem oraz tendencje do krzywicy. Te żółwie również nadają się raczej na zewnątrz niż do domów. No i skoro w naturze hibernują to czemu by tego im nie zapewniać w niewoli, a na to nie każdy się porwie. Np ja dopiero po 16 latach z żółwiami mam wystarczające warunki i wiedzę, żeby zimować swoje czerwonolice. Chociaż teraz jest zupełnie inny start niż dawniej pod względem dostępności wiedzy i osoba dobrze oczytana mogłaby zimować nawet pierwszego roku.

Z pokrewnych można by za to polecić Chrysemys picta - żółwika malowanego, który nie jest trudny w chowie a dużo mniejszy. Ewentualnie z Trachemysów T. scripta troosti również osiąga niewielkie rozmiary.

Cuory są pięknie - od czasu do czasu oglądam kilka sztuk - i całkiem ciekawy z nich żółw brodzący.

Sternotherusy - ich pierwsza i największa zaleta to na pewno rozmiary i dlatego bym je polecał dla początkujących, ale tylko w wypadku sztuk co najmniej 2 letnich już zadomowionych i zdrowych. Młode są bardzo delikatne muszą być wręcz wychuchane, żeby się żadna infekcja układu pokarmowego, ani grzybica nie przyplątała. Ich dużą wadą jest agresja - trzeba je niestety na dłuższą metę trzymać osobno - przynajmniej młode, inaczej zdarzają się przypadki obgryzania sobie nawzajem końcówek ogonów lub nawet łapek. Z resztą względem człowieka są też agresywne, ale mają zbyt małe pyszczki, żeby chwycić palec.

No i na koniec zostawiłem sobie Pelomedusa subrufa i Pelusios castaneus - generalnie jedna z nich mafia - z podstawową różnicą, że Pelomedusy brodzą i jako tako pływają, a Pelusiosy sobie dobrze radzą w głębszej wodzie też. Swoją drogą Pelusios bywa niekiedy określany Pelomedusą zachodnioafrykańską, choć Pelomedusa jest tylko jedna...

Oba gatunki są w miarę wszystkożerne i odporne na błędy - jeszcze nie widziałem pokrzywionych osobników i przez mniejszą ruchliwość niż Trachemysów uważam, że można w terrarium na 2 Trachemysy spokojnie umieścić 3 Pelusiosy tych samych rozmiarów. Ich wadą jest to, że osobniki z odłowu i ferm bardzo często mają problemy z pancerzem w postaci infekcji bakteryjnych i grzybiczych. Jednak osobniki CB i wyprowadzone już na prostą nie sprawiają problemów. Nadają się nawet do trzymania na dworze przez ciepłe miesiące.

mbo12 12-12-2012 01:27

Żółw grecki
Karapaks tych żółwi jest bardzo wypukły, a plastron (dolna część skorupy) płaski z bokami wygiętymi do góry. Żółw grecki ma długą szyję pokrytą miękką skórą. Plastron jest koloru jasnobrązowego, jasnożółtego lub oliwkowobrązowego (w zależności od podgatunku). Mniej więcej na środku każdej z tarczek znajduje się ciemna, najczęściej czarna, plama. W przeciwieństwie do żółwia stepowego przednie kończyny żółwia greckiego posiadają po pięć pazurów, z kolei tylne – cztery. Żółwie te występuje głównie w basenie Morza Śródziemnego. Zamieszkują na ogół tereny porośnięte gęstą roślinnością (wysokie trawy, krzewy). Są aktywne głównie latem, wiosną i jesienią. Zimą zapadają w sen, zakopując się w ziemi w oczekiwaniu na wiosnę.
Wyróżniamy dwa podgatunki żółwi greckich:
• Testudo hermanni hermanni
• Testudo hermanni boettgeri

gwiazdor22 03-18-2013 10:24

Chciałbym zakupić żółwia i interesuje mnie wspomniany już wyżej Sternotherus. Warto?


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 06:53.

Powered by vBulletin® Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin