Wróć   forum.dracomagazyn.pl > Artykuły > Kręgowce

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
stare 08-15-2009, 18:14   #1
Grzegorz Porowiński
Administrator
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Domyślnie Postępowanie w razie ukąszenia psa przez żmiję zygzakowatą (Vipera berus).

Zanim zaczniemy jakiekolwiek postępowanie należy dokładnie sprawdzić jaki wąż stał się sprawcą pokąsania, aby mieć pewność, że wykonanie wszystkich następnych czynności rzeczywiście będzie miało sens. Żeby ułatwić każdemu niniejszą czynność w pierwszej kolejności napiszę kilka słów na temat tego, jak wygląda i jak się zachowuje jedyny dziko występujący jadowity wąż Polski.

Jak rozpoznać żmiję zygzakowatą (Vipera berus).
Żmija zygzakowata to nieduży, stosunkowo masywny wąż dorastający średnio od 40 do 65cm (sporadycznie odnotowywano przypadki osóbników które osiągnęły długość 80cm). Ciało tego gada zwęża się wyraźnie w odcinku szyjnym, a jego głowa w przeciwieństwie do innych krajowych węży wyraźnie oddziela się od szyi i ma stosunkowo wyraźny trójkątny kształt. Równie charakterystyczną dla niego cechą jest ciemny mniej lub bardziej widoczny, biegnący zygzakiem od karku do końca ogona ciemny pas zwany wstęgą kainową, od którego to wzięła się też potoczna nazwa tego przepięknego zwierzęcia. Należy tu jednak zaznaczyć iż u osobników melanistycznych (całkowicie czarnych) może być on zupełnie niewidoczny, podobnie zresztą jak charakterystyczny dla berusa znak na czasce w kształcie odwróconej litery V. Łuski pokrywające czaszkę w doróżnieniu do innych polskich węży są bardzo drobne, a oczy przybierają często pomarańczowy lub krwisto czerwony kolor będąc jednocześnie wyposażone w charakterystyczną pionową źrenicę, szczególnie widoczną gdy na głowę gada pada silne światło. W Polsce spotkać możemy trzy odmiany barwne berusa: szara, brązowa lub ruda i czarna (melanistyczna).

Dla porównania warto wspomnieć, że oprócz żmii zygzakowatej dziko na terenie Polski występują jeszcze 3 inne węże, które dla odmiany nie stanowią dla naszych podopiecznych żadnego zagrożenia, ponieważ nie dysponują jadem i nie osiągają znaczących rozmiarów. Są to:
Zaskroniec zwyczajny Natrix natrix
Gniewosz plamisty Coronella austriaca
Wąż eskulapa Elaphe longissima

Słów kilka na temat zachowania żmii zygzakowatej.
Żmija zygzakowata nie jest z natury zwierzęciem agresywnym Zaniepokojona w pierwszej kolejności spróbuje uciec unikając kontaktu z potencjalnym zagrożeniem, a dopiero "przyparta do muru" zaczyna się bronić. Pierwszymi reakcjami obronnymi są głośny syk i wyginanie przedniej części ciała w charakterystyczny kształt litery "S". Dopiero jeśli techniki te okażą się nieskuteczne, gdyż przeciwnik nie zrezygnuje z ataku wąż będzie starał się ukąsić.Żmije nie mają w zwyczaju gonić swoich prześladowców, w związku z powyższym oddalenie się od miejsca, w którym spotkalismy gada będzie wystarczającą czynnością aby uniknąć kolejnego pokąsania.

Piersza pomoc w przypadku pokąsania naszego psa przez żmiję zygzakowatą.
Gdy jesteśmy już pewni iż sprawcą pokąsania jest żmija, należy podjąć następujące środki bezpieczeństwa.
1.) W pierwszej kolejności należy zabezpieczyć psa, oddalając się z nim jak najdalej od miejsca gdzie spotkaliśmy żmiję, aby nie doszło do kolejnego ukąszenia. Należy pamiętać iż pies w żadnym wypadku nie powinien wtedy biegać, odprowadzamy więc go od miejsca zdarzenia spokojnym krokiem.
2.) Gdy znajdziemy się już w bezpiecznej odległości należy opanować i uspokoić podekscytowanego lub też bardzo przestraszonego psa i przejrzeć dokładnie miejsce, w które został ukąszony. Jeśli wokół rany znajdują się jakieś krople jadu należy pozbyć się ich, czystym fragmentem materiału delikatnie przecierając ranę. Jadu nigdy nie dotykamy gołymi rękoma, ani tym bardziej nie wysysamy ustami, nie pozwalamy także psu na lizanie rany. Żadne inne operacje na miejscu ukąszenia również nie są wskazane chyba, że dysponujemy ekstraktorem jadu np. Aspivenin. Należy jednak pamiętać iż ekstraktory nie są perfekcyjnym rozwiązaniem i nie są w stanie pozbyć się całej zaaplikowanej dawki toksyn ograniczając się jedynie do tego, co nie wniknęło głęboko w ciało zwierzęcia. Należu również wspomnieć iż korzystanie z tego typu urządzeń wytwarzającyh podciśnienie może być niezwykle trudne, a czasami wręcz niemożliwe u psów o gęstej lub bardzo grubej sierści.
3.) Bezpośrednio na ranę nie zakładamy żadnych opasek uciskowych, ze względu na to iż zwiększają one niedokrwienie wokół miejsca pokąsania, a tym samym wzmagają zmiany martwicze w tkance. W zamian za to możemy pokusić się o założenie opaski uciskowej powyżej miejsca ukąszenia ale skuteczność tej techniki jest na zachodzie kwestionowana.
4.) Gdy skończyliśmy już pierwszy etap udzielania pomocy, możemy udać się wreszcie do weterynarza. Jednak uwaga! należy kategorycznie uniemożliwić psu dalsze bieganie pozwalając mu co najwyżej na spokojny chód. Nie da się ukryć, że najlepszym rozwiązaniem byłoby zaniesienie zwierzęcia do najbliższego specjalisty ale oczywiście nie każdy ma tyle siły aby tego dokonać. Czynność ta jest o tyle ważna, że wzmożony ruch powoduje znaczne podwyższenie ciśnienia, a wzrost ten sprawia, że jad szybcie rozprowadzi się po organiźmie.
5.) Specjalista po wstępnej ocenie sytuacji może podjąć wiele dróg leczenia, jednak jeśli zdarzyłoby się, że nie ma on pojęcia jak leczyć takie przypadki warto go nakłonić by skontaktował się z Ośrodkiem Informacji Toksykologicznej przy Colegium medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego pod numerem ratunkowym: (012) 411 99 99. Lekarze dyżurujący mogą przedstawić wtedy ewentualne drogi podjęcia leczenia.

Zwierzęciu pod żadnym pozorem nie wolo podawać żadnych leków bez uprzednich konsultacji ze specjalistą. Podane specyfiki mogą bowiem utrudnić weterynarzowi udzielenie poprawnie pierwszej pomocy(pamiętać należy iż niektóre leki mogą wchodzi wspólnie w interakcje i powodowac niepożądane objawy).

Na zakończenie warto dodać iż jad żmii nie jest wyjątkowo silną mieszanką toksyn w związku z powyższym przy podjęciu odpowiednich czynności zapobiegawczych minimalizujemy ryzyko poważnego uszczerbku na zdrowiu do minimum.

www.jadowite.org
Grzegorz Porowiński jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Powikłania po ukąszeniu przez żmiję zygzakowatą Persephona8 Węże jadowite 67 04-07-2014 23:35
[Vipera berus] bliskie spotkanie bleslavo Zdjęcia 6 05-02-2009 23:11
Ukąszenie przez żmije zygzakowatą - bezradność lekarzy Łukasz Stańczyk Media 3 01-15-2009 21:34
Worst reaction ever seen from deadly adder bite ( Vipera berus) Olek Lesica Media 1 08-04-2008 19:00
[Vipera berus, Natrix natrix] Żmija & zaskroniec Wężosław Zdjęcia 10 07-27-2008 17:23



Powered by vBulletin® Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin
Design by HTWoRKS