Wróć   forum.dracomagazyn.pl > Forum - Terrarystyka > Węże jadowite

Serwis współpracujący:

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
stare 07-24-2008, 20:39   #11
Thonny
nowo zarejestrowany
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Wiek: 38
Domyślnie

Po tym co tu przeczytałem tym bardziej nie kupię sobie jadusa. I oby żadne nieodpowiedzialne małolaty też się za to nie brały
Thonny jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 07-24-2008, 21:07   #12
Maciej Pokrywka
Mosh pit viper
 
Avatar Maciej Pokrywka
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Skąd: Złotoryja / Wrocław
Wiek: 30
Wyślij wiadomość poprzez Skype™ do Maciej Pokrywka
Domyślnie

Cytat:
Napisał Grzegorz Porowiński Zobacz post
Po pierwsze, lekarzowi teoretycznie nie wolno podać leku, ktory nie znajduje się w spisie leków. Ryzykuje podanie swoim stanowiskiem. Jeśli coś poszłoby nie tak istnieje prawdopodobieństwo, że źle się to dla niego skończy. Stąd lekarz próbę leczenia podejmie ale dozwolonymi mu środkami(leki antyhistaminowe, podnoszące/obniżające ciśniene, adrenalina w szczególnych wypadkach, dializy nerek, transfuzje krwi itd.). Dodatkowo z informacji które uzyskałem mało który lekarz wie, jak to w ogóle podać, bo wbrew pozorom nie jest to takie proste. Nie każdy wie, że najpierw musi być wykonana próba, a dopiero potem właściwe podawanie. Surowica musi być podawana w określonym tempie, przez określony czas i w odpowiednich odstępach pomiędzy dawkami. Skrajnie nieumiejętnie podana również może zabić.
Wiem, że podawanie surowicy to nie taka prosta sprawa. ;-) Myślę, że powstające stowarzyszenie mogłoby powołać i załatwić jakieś szkolenie kilku lekarzom, aby ci byli kompetentni i upoważnieni do podania surowicy człowiekowi. Ale to już temat na inną dyskusję. :-)
__________________
Pozdrawiam, Blaster.

Inhale the seed and spit out a million branches.
Maciej Pokrywka jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 07-24-2008, 22:58   #13
Grzegorz Porowiński
Administrator
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Domyślnie

Tak byłoby najlepiej, jednak to nie takie prosty proces. Dużo pracy zaangażowania i chęci jest potrzebne do tego by chociaż spróbować coś takiego załatwić. No cóż trzymajmy kciuki za wyrozumiałość sił wyższych i zróbmy wszystko co w naszej mocy aby spróbować to zrobić
Grzegorz Porowiński jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 07-25-2008, 11:45   #14
Aleksander Bielski
nowo zarejestrowany
 
Avatar Aleksander Bielski
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Skąd: Poland
Wiek: 30
Wyślij wiadomośc poprzez ICQ do Aleksander Bielski
Domyślnie

Do tego wszystkiego dodaje jescze raport ugryzienia przez C. vipera znaleziony w internecie:

http://www.wemjournal.org/wmsonline/...e=03&page=0269

nie na zachete, a raczej dla weryfikacji i poznania waszej opinii odnosnie tego co jest w nim napisane.
__________________
saecula saeculorum !
Aleksander Bielski jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 07-25-2008, 18:01   #15
Grzegorz Porowiński
Administrator
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Domyślnie

Witaj, niestety nie możesz porównywać jadów dwóch różnych węży. One całkowicie różnią się składem, różni się też ilość, którą aplikuje ofierze wąż. Do tego należy dołączyć stan zdrowia ofiary i fakt, czy nie było to tylko draśnięcie.

Jeśli chcesz porównać, to zerknij na inne raporty ukąszeń:
http://www.jadowite.org/index.php?op...d=75&Itemid=49
http://www.jadowite.org/index.php?op...d=80&Itemid=49
http://www.jadowite.org/index.php?op...d=91&Itemid=49
http://www.jadowite.org/index.php?op...=176&Itemid=49
zauważ, jak bardzo różne są efekty(z czasem dodamy do bazy polskojęzycznych informacji kolejne raporty).

Jeśli chcesz zobaczyć efekty ukąszenia Bitis gabonica - zapraszam tutaj:
http://www.gifte.de/Gifttiere/biss_bitis_gabonica01.htm


Powracając jeszcze do tematu samego jadu, musisz pamiętać iż różni się on pomiędzy rodzinami, rodzajami, gatunkami, podgatunkami, a nawet populacjami! Zdarza się bowiem, że ten sam wąż występujący na innym terenie może dysponować całkowicie innymi toksynami, tak jak np. w wypadku Calloselasma rhodostoma (Mokasyna malajskiego).
Grzegorz Porowiński jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 07-25-2008, 18:29   #16
Thonny
nowo zarejestrowany
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Wiek: 38
Domyślnie

Hehehe po obejrzeniu tych zdjęć to na pewne nie kupię jadusa :P
Ale wy musicie mieć nerwy trzymając, czy karmiąc te gadziny :P
Thonny jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 08-13-2008, 19:10   #17
Tomasz Kałużyński
nowo zarejestrowany
 
Zarejestrowany: Aug 2008
Wiek: 41
Domyślnie

Co do podania leku to po pierwsze lekarz nie poda takowego jeśli nie jest on w zbiorach medycznej placówki. Nawet jeśli sami doniesiemy medykament lekarzowi nie wolno go podać, nawet w przypadku zagrożenia życia. To smutne, ale tak by się stało. Za przykład może tu posłużyć sytuacja z naszego kraju sprzed połowy roku, kiedy pacjenci chorzy na raka nie mogli otrzymać niezbędnego leku z powodu jego braku. Sami go zakupili i zostali odprawieni z tzw. kwitkiem. Co prawda można trafić na "ludzkiego" lekarza, który nagnie przepisy, ale to raczej przypadki, niż oficjalne i rutynowe działania. Ponadto zawsze występuje najpierw leczenie objawowe, ponieważ podanie surowicy również niesie ze sobą pewne ryzyko. Np. przy ukąszeniu Latrodectus mactans jest to 50%. (wiem, że to zupełnie inna bajka). W każdym razie to jest proces, który z pozoru rozbija się o kasę i dostępność. Dodam, niestety.
Tomasz Kałużyński jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 11-15-2008, 16:23   #18
Synapsyd
Moderator
 
Zarejestrowany: Sep 2008
Domyślnie

W pewnym programie dokumentalnym pokazano, jak niemiło potrafi zaskoczyć Żmija gabońska. Jeden z badaczy chwycił węża gołą ręką za głowę i chociaż wydawało się, że wszystko idzie zgodnie z planem, został ukąszony w dość osobliwy sposób - żmija przebiła zębem jadowym swoją własną szczękę (!) i udało jej się trafić w palec naukowca. Na szczęście było to najwidoczniej suche ukąszenie, bo badaczowi nic się nie stało. Dodam jeszcze, że było to badanie w plenerze, a najbliższy szpital znajdował się 400km od miejsca wypadku.
Synapsyd jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 11-16-2008, 15:21   #19
Grzegorz Porowiński
Administrator
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Domyślnie

Tak, przebijanie w razie zagrożenia własnej szczęki, zdarza się u żmijowatych całkiem często, tym bardziej u B.gabonica, która podobnie jak inne Bitisy ma wyjątkowo plastyczną szczękę. Na zachodzi bardzo często się o tym mówi i zamiast łapania za głową poleca się tubowanie: http://www.jadowite.org/index.php?op...d=94&Itemid=50
Grzegorz Porowiński jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Ukąszenie w twarz przez Bitis gabonica Olek Lesica Węże jadowite 3 04-13-2014 00:26
co mu jest???;( marsel Węże 6 12-30-2008 19:19
Bitis gabonica Grzegorz Porowiński Zwierzęta 0 10-14-2008 23:23
Zwierzeta niebezpieczne -TVN tez jest z nami Marcin Kościuk Media 30 09-26-2008 14:22
B. gabonica pyszna na kolacje :) Grzegorz Porowiński Media 22 09-07-2008 12:13



Powered by vBulletin® Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin
Design by HTWoRKS